Tak się złożyło, że zachciało mi się pisać kolejnego posta.
To w nim opowiem wam o moim dzisiejszym wielce dziwnym dniu *-*
Z pamiętnika Karoliny
__________________________________________________________________
Muszę przyznać iż dzisiejszy dzień zaczął się bardzo dziwnie. Na polski mieliśmy
przygotować na ustną prezentację Zgoda buduje, niezgoda rujnuje". Ja oczywiście
jak jakiś pataflon nie przygotowałam się i improwizowałam. Muszę przyznać, że babka
od polskiego jest jakaś Fiu Fiu xd Dostałam "6" xd Kiedy szłam do ławki powtarzałam
cały czas jak to możliwe xd Potem była matma *-* Moja piękna (oczywiście w
sarkazmie) matma ;D Po co mi wiedzieć jak odejmuje się liczby ujemne .? o_O xd
Następną lekcją była religia. Dostałam "6" za projekt *-* A potem była przyroda.
Oddałam plakat parków narodowych no i kolejna ocena zgadnijcie jaka ;D
Oczywiście, że "6" Potem historia i kolejne oceny. Tym razem dwie "5" za sprawdzian.
Wiem co teraz sobie myślicie. Że ja jakiś kujon *-* A wcale tak nie jest. Po prostu
Nie, że się chwalę ale mam zdolności plastyczne no i takie, że przed wyjściem na Polskim
na forum klasy to dla mnie pestka. W ogóle debaty to też dla mnie pestka. Dlatego właśnie
zostaję powołana do różnych konkursów z Polskiego. Nom i potem był koniec lekcji ;D
O 18.00 miałam dwie godziny Tito ( Tito dance studio- szkoła taneczna, tańczę Hip-hop)
I się okazało, że moja grupa pokazowa będzie jutro o 9.30 tańczyć w hali sportowej i nie
pójdę na lekcje. Jejejejejejejejej .!!! Pani z matmy nie będzie mnie pytać .!;3 Ogólnie to
po Tito jestem wyczerpana i bd jutro miała zakwasy *-* Ale i tak zatańczę na hali ;D
__________________________________________________________________
To był właśnie mój dziwny i szczęśliwy dzień. Dzięki, że przeczytaliście. Było by miło jakbyście
dali komy. To narazie <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz